ZE SKARŻYSKA-KAMIENNEJ PRZEZ LEIPZIG DO NOWEGO JORKU

Karta obozowa Hani Kurz
Roczny pobyt małżeństwa Anny (Chany) i Abrahama Kurzów w zakładach zbrojeniowych w Skarżysko-Kamienna, znanych z wyjątkowo ciężkich warunków pracy przymusowej, zakończył się ich deportacją w sierpniu 1944 r. do obozu koncentracyjnego Buchenwald. Po przybyciu na miejsce małżonkowie zostali rozdzieleni. Abraham Kurz otrzymał numer obozowy 69054 i został skierowany do podobozu w Schlieben, gdzie więźniowie byli wykorzystywani przy produkcji broni przeciwpancernej typu Panzerfaust. Chanę (Hanię) Kurz deportowano natomiast do kobiecego obozu pracy przymusowej w Leipzig - Schönfeld (obecnie miejsce pamięci Gedenkstätte für Zwangsarbeit Leipzig). W chwili deportacji nie była świadoma, że znajduje się we wczesnym stadium ciąży. Rozpowszechniona w obozie informacja o obecności kobiet ciężarnych spotkała się z gwałtowną reakcją strażników, dla których ciąża więźniarek żydowskiego pochodzenia była postrzegana jako symboliczny wyraz przetrwania i kontynuacji narodu żydowskiego. W styczniu 1945 r., podczas porannego apelu, około 6000 kobiet ustawiono w szeregu i zażądano ujawnienia kobiet ciężarnych. Hania Kurz wystąpiła jako pierwsza; następnie dołączyły do niej dwie inne więźniarki. Ukraińska strażniczka poinformowała je, że „wyjadą następnym transportem” — co w realiach obozowych stanowiło eufemistyczne określenie deportacji prowadzącej do śmierci. Sytuacja uległa jednak zmianie w związku z postępami ofensywy alianckiej na początku 1945 r., gdy wojska amerykańskie i sowieckie okrążały terytoria kontrolowane przez III Rzeszę, prowadząc do dezorganizacji systemu obozowego i transportowego. W tym okresie Hania Kurz, wyczerpana pracą przy kontroli amunicji, zasnęła podczas wykonywania obowiązków. Po ujawnieniu niemieckiemu przełożonemu faktu ciąży została zwolniona z wykonywania pracy, co — w kontekście ówczesnych realiów — stanowiło odstępstwo od typowych praktyk wobec więźniarek ciężarnych. Plan obozu Leipzig
Kiedy obóz koncentracyjny HASAG Leipzig został zlikwidowany we wczesnych godzinach porannych 13 kwietnia 1945 roku, więźniowie zostali zmuszeni do opuszczenia jego terenu i włączeni do tzw. marszu śmierci. Anna Kurz pozostała w obozie wraz z osobami chorymi oraz współwięźniarkami pełniącymi funkcje lekarskie. Bliskie przyjaciółki Hani – Eda Manne i Lucia Feld – przed wymarszem przekazały jej jeden ze swoich bochenków chleba, gdyż nie dysponowała ona żadnymi zapasami żywności. W trakcie ewakuacji obozu Hania utraciła z nimi kontakt i przez długi czas nie posiadała informacji o ich losie. Dopiero przypadkowe spotkanie z Lucią (która pozostawała w kontakcie z Edą), jej mężem Julkiem oraz synem Seymourem w windzie domu w dzielnicy Washington Heights w Nowy Jork pozwoliło na odnowienie relacji. Hania, Eda i Lucia utrzymywały bliską przyjaźń aż do końca życia. W późniejszych relacjach Eda i Lucia podkreślały, że marsz miał charakter skrajnie brutalny i represyjny; wielu żydowskich więźniów zmarło z wycieńczenia lub zostało zastrzelonych przez niemieckich strażników. Decyzja o pozostaniu w obozie okazała się czynnikiem, który najprawdopodobniej przyczynił się do ocalenia życia Hani. Kilka godzin później urodziła córkę Esterę. Pozostawione samym sobie, kobiety plądrowały magazyny i garderoby SS, i czekały na przybycie amerykańskich wyzwolicieli. Hania Kurz i Estera
Estera urodziła się 13 kwietnia, w piątek, o godzinie czwartej rano, w dniu ewakuacji obozu koncentracyjnego. Poród odbył się w warunkach skrajnie niesprzyjających, charakterystycznych dla realiów obozowych. Obecna przy nim była rosyjska lekarka, współwięźniarka, która przecięła pępowinę za pomocą nożyczek. Fakt, iż Hania urodziła zdrowe i dobrze rozwinięte dziecko, należy uznać za zdarzenie wyjątkowe, biorąc pod uwagę chroniczne niedożywienie ciężarnych kobiet w obozach oraz ogólny stan wycieńczenia organizmu. Jednym z kluczowych czynników sprzyjających przetrwaniu Hani była jej silnie ugruntowana wola życia, rozumiana jako psychiczna determinacja do przetrwania w warunkach skrajnego zagrożenia. Na uwagę zasługuje również jej konsekwentna dbałość o higienę osobistą, która w warunkach obozowych miała znaczenie nie tylko zdrowotne, lecz także psychologiczne. Codzienne mycie ciała oraz pranie odzieży w zimnej wodzie pozwalały jej ograniczyć ryzyko infestacji pasożytami, w szczególności wszami, które stanowiły poważne zagrożenie epidemiologiczne. Zachowanie podstawowych praktyk higienicznych mogło ponadto wzmacniać poczucie sprawczości i podtrzymywać integralność psychiczną. W przeciwieństwie do niej część więźniów, określanych w gwarze obozowej mianem „muzułmanów”, wykazywała objawy skrajnego wycieńczenia fizycznego i psychicznego. Hania, Estera i Abraham Kurz
Termin ten odnosił się do osób znajdujących się w stanie apatii, rezygnacji oraz głębokiego wyniszczenia organizmu, które w konsekwencji traciły zdolność do podejmowania działań sprzyjających przetrwaniu. Zjawisko to stanowiło dramatyczny przykład interakcji między kondycją psychiczną a fizycznym przetrwaniem w warunkach ekstremalnej deprywacji. Armia amerykańska wyzwoliła miasto Lipsk i podobóz koncentracyjny HASAG 18 kwietnia. Przez 5 dni pobytu w obozie Hanią opiekowały się nią dwie radzieckie lekarki oraz inne więźniarki obozu, które karmiły ją prowiantem znalezionym w spiżarni SS. Po wyzwoleniu Hanię i Esterę Kurz przewieziono do „kliniki dla kobiet”, prawdopodobnie w „szpitalu dla cudzoziemców” przy Torgauer Straße. Tam amerykański rząd wojskowy przekształcił dawne koszary obrony przeciwlotniczej w szpital polowy, w którym wielu wyzwolonych robotników przymusowych otrzymywało opiekę medyczną. W czerwcu 1945 roku Anna i Estera Kurz, dzięki wsparciu Czerwonego Krzyża, mogły wyjechać do Szwajcarii. Abraham Kurz po przejściach obozowych wrócił do Biecza próbując odszukać żonę. Spotkał brata Salomona (Szlomka) i kuzyna, także Abrahama. Wspólnie sprzedali Polakom rodzinne domy i wyjechali do Wrocławia. Kiedy Abraham Kurz dowiedział się, że jego żona przebywa w Genewie, dołączył do niej w roku 1946. Okres szwajcarski charakteryzował się niestabilnością ekonomiczną; rodzina utrzymywała się z prac dorywczych, funkcjonując w warunkach emigracyjnej niepewności. Estera Weiser
W końcu w styczniu 1951 r. mogła wyemigrować do USA. Po osiedleniu się w Nowym Jorku Anna i Abraham Kurz podjęli zatrudnienie w przemyśle odzieżowym: Anna pracowała jako krawcowa, natomiast Abraham jako majster w fabryce płaszczy przeciwdeszczowych. Ich sytuacja materialna była początkowo trudna, co wymagało intensywnej pracy oraz oszczędnego gospodarowania dochodami. Rodzina Estery Weiser
W Nowym Jorku utrzymywali kontakt z innymi ocalałymi z Holokaustu i rodzinami emigrantów, w tym byłymi więźniami obozów HASAG. W latach 70. przeprowadzili się do North Miami Beach na Florydzie, gdzie stali się częścią ortodoksyjnej społeczności żydowskiej. Abraham Kurz dożył 95 lat, a Anna Kurz 101. Estera Kurz wyszła za mąż za psychiatrę Davida Weisera w 1967 roku i od tamtej pory znana była jako Estare Weiser. Studiowała historię i judaistykę, pracowała jako nauczycielka i artystka. Mieszka w Nowym Jorku z mężem Davidem, ma dwóch synów i czworo wnucząt. Jej syn Phil Weiser został Prokuratorem Generalnym Stanu Kolorado, a rodzinę Kosibów u której Hania się schroniła, uhonorowano medalem i tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawanym przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie za ratowanie Żydów.